|
Chcesz odszukać potrzebne Ci informacje z zakresu stosowania prawa podatkowego
szybciej, wygodniej i pewniej, bez reklam?
|
||||||||||||
| Słowa kluczowe: egzekucja, postępowanie egzekucyjne, skarga kasacyjna | |
| Data: 2005-09-08 | |
![]() Teza:Po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej strona może jedynie przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych (art. 183 1 ppsa). Nie można natomiast przytaczać nowych podstaw.Stan sprawy przedstawiał się następująco: Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku uznał za bezzasadne zarzuty Andrzeja J. w przedmiocie nieistnienia obowiązku i niedopuszczalności egzekucji w sprawie postępowania egzekucyjnego do majątku zobowiązanego na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przez wierzyciela - Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w Warszawie, obejmującego należność z tytułu opłaty za niedopełnienia obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC w kwocie 3.300 zł oraz odmówił umorzenia postępowania egzekucyjnego. Na powyższe postanowienie Andrzej J. złożył zażalenie. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W ocenie organu II instancji organ egzekucyjny trafnie rozstrzygnął w kwestii zarzutów podniesionych przez zobowiązanego. Stosownie bowiem do art. 34 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie zarzutów zgłoszonych na podstawie art. 33 pkt 1-5 (w tym nieistnienia obowiązku - pkt 1) wypowiedź wierzyciela jest dla organu egzekucyjnego wiążąca. Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2003 r. (utrzymanym w mocy postanowieniem organu odwoławczego z dnia 19 sierpnia 2003 r.) - wierzyciel potwierdził istnienie i wymagalność obowiązku objętego wymienionym tytułem wykonawczym. Ponadto organ egzekucyjny, prawidłowo oparł się na tej części wypowiedzi, w której wierzyciel wykazuje dopuszczalność egzekucji administracyjnej powołując się w tym zakresie na art. 52 ust. 2 w związku z art. 90e ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz.U. z 1996 r. Nr 11, poz. 62, z późn. zm.). Na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej Andrzej J. złożył skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił z następującym uzasadnieniem: Przedmiotem kontroli Sadu jest postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Gdańsku z dnia 2 września 2003 r. jak również w konsekwencji utrzymane w mocy tym postanowieniem postanowienie Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku. Tak więc ocenie w ograniczonym zakresie podlegały zarzuty skarżącego dotyczące Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzeka w sprawach na akty wymienione w art. 3 tej ustawy. Natomiast zakres sądowej kontroli tych aktów określony został w art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269). Wobec powyższego uznać należy, że postępowanie egzekucyjne wszczęte zostało prawidłowo, z godnie z obowiązującymi przepisami ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, na wniosek wierzyciela i na podstawie wystawionego przez niego tytułu wykonawczego. Organ egzekucyjny, stosownie do przepisu art. 29 § 1 ww. ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, bada z urzędu dopuszczalność egzekucji administracyjnej, nie jest natomiast uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. W odniesieniu do zarzutu, iż prowadzenie postępowania egzekucyjnego na wniosek Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego bez sądowego tytułu wykonawczego jest sprzeczne z Konstytucją RP, Sąd wskazał, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził konstytucyjność tych przepisów i w tym kontekście brak jest podstaw do zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności z Konstytucją przepisów określonych przez skarżącego w punkcie 4 skargi. W ocenie Sądu nie zachodzi sprzeczność z Konstytucją wskazanych przez skarżącego przepisów. Odnosząc się do zarzutu wniesionego przez zobowiązanego, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w Warszawie nie mógł skierować do egzekucji administracyjnej wystawionego przez siebie tytułu wykonawczego obejmującego obowiązek uregulowania opłaty za niespełnienie obowiązku zawarcie umowy ubezpieczenia OC zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczeń obowiązkowych, gdyż nie miał od podstaw do jego wystawienia, wskazać należy, iż na mocy art. 90e ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 1996 r. Nr 11, poz. 62 z późn. zm.) osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, jest obowiązana wnieść opłatę w wysokości ustalonej przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz wzywając do wniesienia opłaty informuje jednocześnie, że nie uiszczona w terminie kwota zostanie wyegzekwowana w trybie egzekucji administracyjnej (na podstawie art. 90e ust. 2 pkt 1 tejże ustawy). Do wystawienia tytułu wykonawczego został upoważniony tenże Fundusz w oparciu o art. 52 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Art. 52 ust. 2 w związku z art. 90e ust. 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej rozumiano jako odnoszący się wyłącznie do egzekucji należności z tytułu ww. opłaty został uznany przez Trybunał Konstytucyjny za zgodny z art. 2, 32 ust. 1 i art. 78 Konstytucji RP (wyrok z dnia 18 kwietnia 2000 r. K. 23/99-OTK 2000/3/89). Trybunał wskazał w uzasadnieniu, że wysokość opłaty nie jest uzależniona od stopnia winy podmiotu zobowiązanego i jest taka sama bez względu na to jak długo nie wywiązywał się z obowiązku zawarcia umowy. Zdaniem Trybunału opłata wnoszona na rzecz UFG ma charakter publicznoprawny, co zakłada m.in. brak równorzędności podmiotów i dopuszcza poddanie obywatela władczym działaniom funduszu, który najpierw ustala obowiązek uiszczenia opłaty, następnie wzywa do jej uiszczenia i wystawia tytuł wykonawczy dla dokonania egzekucji administracyjnej. W ocenie Sądu nie zachodzi podnoszona przez skarżącego niekonstytucyjność przepisów nakładających na obywateli obowiązek zawarcia umowy OC pojazdów. Mieści się to bowiem w zakresie obowiązków jakie mogą być nałożone na obywatela w zgodzie z Konstytucją. Wskazać bowiem należy, iż obowiązek ubezpieczenia OC powinien być traktowany mutatis mutandis jak ciężary i świadczenia publiczne, o których mowa w art. 84 Konstytucji RP i skoro ów obowiązek określony został ustawą, nie zachodzi podnoszona przez stronę skarżącą niekonstytucyjność przepisów nakładających ten obowiązek. Organ egzekucyjny mógł podjąć i prowadzić egzekucję celem jej wykonania, w oparciu o obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym (art. 29 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym... - zob. wyrok I SA/Gd 409/01). Z materiałów zgromadzonych w sprawie wynika, iż Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku wszczął wobec Andrzeja J. postępowanie egzekucyjne zgodnie z dyspozycją zawartą w art. 26 § 1 cytowanej wyżej ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a więc na wniosek wierzyciela. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego właściciel jest posiadaczem samoistnym, bowiem w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego może z wyłączeniem innych osób korzystać z rzeczy (art. 140 k.c.), choćby nawet nie dzierżył rzeczy. Z mocy art. 337 k.c. posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje drugiemu rzecz w posiadanie zależne. Natomiast posiadacz zależny np. samochodu (czyli ten, kto nim faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą), jakim był ojciec skarżącego, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26. poz. 310 z późn. zm.) nie ma obowiązku ubezpieczenia samochodu. Obowiązek ubezpieczenia zgodnie z ww. rozporządzeniem ciąży na posiadaczu samoistnym jakim był niewątpliwie skarżący Andrzej J. - właściciel samochodu. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w tytule wykonawczym wskazywał osobę zobowiązanego Andrzeja J. oraz że podstawą prawną obowiązku i jego dochodzenia na drodze egzekucji administracyjnej jest przepis art. 90e ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 1996 r. Nr 11, poz. 62). Stwierdzenie zatem przez wierzyciela, że należność objęta tytułem wykonawczym istnieje i podlega postępowaniu egzekucyjnemu, zobowiązuje organ egzekucyjny do podjęcia czynności egzekucyjnych. W skardze kasacyjnej od tego wyroku Andrzej J. wniósł o:
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
Zarzuty te uzasadniono następująco: Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie przyjął, że postępowanie egzekucyjne przeciwko skarżącemu nie narusza obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej porządku prawnego i zostało wszczęte zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W przedmiotowej sprawie tytuł egzekucyjny przeciwko skarżącemu został wydany na podstawie art. 90e ust. 2 ustawy z dnia 28 VII 1990 roku o działalności ubezpieczeniowej oraz § 7 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 IV 1998 r. (Dz. U. z 1998 r., Nr 74, poz. 474) w sprawie organów uprawnionych i organów obowiązanych do przeprowadzenia kontroli wykonania obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Zdaniem skarżącego wydanie tytułu egzekucyjnego w tym trybie jest niezgodne z art. 42 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, gdyż ogranicza prawo skarżącego do sądu i do obrony swoich praw w procesie sądowym. Zdaniem strony skarżącej stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 kwietnia 2000 r. sygn. akt K.23/99 orzekł o zgodności z Konstytucją RP wskazanych przepisów, w związku z czym brak jest podstaw do skierowania pytania prawnego w tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Trybunał Konstytucyjny w swoim orzeczeniu nie odniósł się do zgodności z art. 42 i 45 ust. 1 Konstytucji RP art. 52 ust. 2 w zw. z art. 90e ust. 1 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Cytowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 kwietnia 2000 roku, jak i orzeczenie z dnia 23 kwietnia 2002 r. sygn. akt K.2/2001 odnoszą się do art. 2, art. 7, art. 32 i art. 78 Konstytucji RP. Zatem twierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził konstytucyjność zaskarżonych przepisów z art. 42 i art. 45 Konstytucji RP jest zupełnie bezpodstawne, w związku z czym należało w tym zakresie uwzględnić wniosek skarżącego i wnieść pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego w celu uzyskania wiążącej odpowiedzi, czego nie uczynił Sąd pierwszej instancji. Ponadto, zdaniem skarżącego Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżone orzeczenie nie uwzględnił hierarchii źródeł prawa obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej zgodnie z art. 87 ust. 1 i art. 91 ust. 1 Konstytucji RP, przez co pominął zupełnie w treść art. 6 ust. 1 Konwencji Rzymskiej z 1950 roku, która weszła w życie po ratyfikacji jej przez Polskę w dniu 19 stycznia 1993 roku w związku z czym powinna być stosowana bezpośrednio jako część polskiego systemu prawnego przed innymi ustawami. Art. 6 ust. 1 zd. 1 Konwencji Rzymskiej stanowi, że "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawa przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej". W trakcie postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku zupełnie pominięto treść cytowanego przepisu, który zgodnie z zapisami Konstytucji RP powinien być zastosowany w pierwszej kolejności, przed przepisami ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Stosując w sposób właściwy art. 6 ust. 1 Konwencji Rzymskiej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku powinien być uznać, że tytuł wykonawczy w przedmiotowej sprawie wydano z naruszeniem obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej porządku prawnego. Zdaniem strony skarżącej istniejąca obecnie możliwość wystawiania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny tytułu wykonawczego w postępowaniu egzekucyjnym w administracji w oparciu o cytowane przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej pozbawia obywateli możliwości odwołania się od wezwania do zapłaty zryczałtowanej opłaty na rzecz UFG i tym samym pozbawia możliwości obrony jego interesów. Zatem należy uznać, że traktowanie wezwania do zapłaty zryczałtowanej opłaty na równi z upomnieniem w rozumieniu ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, jest sprzeczne z art. 176 ust. 1 Konstytucji, który gwarantuje obywatelom dwuinstancyjne postępowanie sądowe. W świetle obowiązujących przepisów, które zdaniem skarżącego naruszają Konstytucję RP, w przedmiotowej sprawie, skarżący nie miał żadnej możliwości odwołania się od otrzymanego wezwana do zapłaty i podniesienia zarzutów merytorycznych, co stoi w ewidentnej sprzeczności z podstawowym prawem do obrony swoich interesów wyrażonym w cytowanych przepisach Konstytucji RP. Również w uzasadnieniu swojego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku potwierdza, że nie ma możliwości merytorycznego zbadania sprawy, a jedynie bada czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów proceduralnych. W ten sposób może dojść do paradoksalnej sytuacji, w której pomimo braku merytorycznych przesłanek obywatel wskutek braku możliwości obrony swoich praw, może być zmuszony w trybie postępowanie egzekucyjnego w administracji do spełnienia świadczenia, gdyż brak jest uchybień proceduralnych w postępowaniu egzekucyjnym. Z pewnością taka sytuacja nie może być uznana za zgodną z postanowieniami Konstytucji RP realizację prawa do obrony swoich interesów. Nie ulega zatem wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie, w której skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw w procesie sądowym, doszło do sytuacji, w której nastąpiło naruszenia wynikających z Konstytucji gwarancji prawnych do rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły Sąd. Ponadto, zdaniem skarżącego, sam fakt nałożenia w drodze ustawy obowiązku ubezpieczenia obowiązkowego od odpowiedzialności cywilnej na posiadaczy pojazdów mechanicznych jest dyskusyjny w świetle wolności obywatelskich zagwarantowanych w Konstytucji, a tym bardziej ustalanie opłat za brak wypełnienia tego obowiązku i ściąganie tych opłat na drodze egzekucji administracyjnej budzi już kontrowersje. Mając powyższe na uwadze niezrozumiałe jest stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który w przedmiotowej sprawie nie zastosował wprost art. 6 ust. 1 Konwencji Rzymskiej, oraz zaniechał skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego o zgodności art. 51 , art. 52 w zw. z art. 90e ust. 1 i 6 ustawy o działalności ubezpieczeniowej z art. 42 i 45 ust. 1 Konstytucji RP w celu wyjaśnienia zgłoszonych przez stronę wątpliwości. Z uwagi na powyższe niniejsza skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie. Pismem z dnia 9 VI 2005 r. pełnomocnik skarżącego "uzupełnił" skargę kasacyjną o zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 ppsa przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia tych ( należy się domyślać, że wymienionych w tej skardze) przepisów. Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Na rozprawie sądowej jego pełnomocnik wniósł o odrzucenie tej skargi, gdyż nie odpowiada ona wymogom w szczególności co do określenia podstaw kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje; Na wstępie należy odnieść się do najdalej idącego wniosku o odrzucenie skargi kasacyjnej. Mimo jej braków (niewskazanie stosownych przepisów ppsa, w szczególności art. 174 pkt 1 bądź 2, zarzucenie niewłaściwego zastosowania przepisu, którego Sąd nie stosował ani nawet nie wymienił, braku wskazania na czym miałaby polegać błędna wykładnia wskazanych przepisów) uznać należy, że odrzucenie skargi z tej przyczyny byłoby przejawem daleko posuniętego formalizmu. Wyjaśnić również należy, że po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej strona może jedynie przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych (art. 183 § 1 ppsa). Nie może natomiast przytaczać nowych podstaw, jak to uczynił pełnomocnik skarżącego w "uzupełnieniu skargi kasacyjnej". Ten - dodatkowy - zarzut nie mógł być już rozpoznany przez sąd kasacyjny. Pozostałe natomiast zarzuty w szczególności wiążące się z pozycją i uprawnieniami Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z jego uprawnieniami określonymi w ustawie o działalności ubezpieczeniowej wykraczają poza zakres rozstrzygnięcia. Jak trafnie podniósł Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku przedmiotem jego kontroli było określone postanowienie organu egzekucyjnego i ono wyznaczało "granice sprawy" w rozumieniu art. 134 § 1 ppsa. Sąd oceniał wyłącznie legalność działania organu egzekucyjnego w aspekcie przepisów, na podstawie których ten organ działał (lub powinien działać). Kwestie związane z powstaniem egzekwowanego obowiązku i uprawnieniami Funduszu nie mieściły się w granicach tej kontroli. Za nieporozumienie należy uznać zarzut naruszenia art. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którego Sąd nie stosował ani - jak wynika z uzasadnienia wyroku - stosować nie zamierzał. Wystąpienie do Trybunały Konstytucyjnego jest uprawnieniem, z którego Sąd korzysta, gdy ma wątpliwości co do "konstytucyjności" przepisu. Gdy ich, jak w niniejszej sprawie nie ma nie może być do tego zmuszony wnioskiem strony. Również nieporozumieniem jest zarzut niezastosowania art. 6 Konwencji Rzymskiej, który dotyczy obowiązków o charakterze cywilnym i oskarżeń w sprawie karnej. Jaki charakter ma egzekwowana opłata wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu powołanego już wyroku z 18 IV 2000 r. Co więcej, zarzut ten jak i zarzut naruszenia wskazanych w pkt 4 skargi przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej dotyczy etapu postępowania poprzedzającego egzekucję należności, a więc wykracza poza granice niniejszej sprawy. Już tylko ubocznie sąd kasacyjny zauważa, że pozbawione podstaw jest twierdzenie, że na tym etapie strona pozbawiona jest ochrony sądowej. Bliższe wyjaśnienie tych kwestii wykraczałoby jednak poza wspomniane wyżej "granice sprawy". Zupełnie niezrozumiały jest zarzut błędnej wykładni § 7 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 kwietnia 1998 r., którego Sąd nawet nie wymienił w uzasadnieniu wyroku. Jak można było w tej sytuacji interpretować przepis pozostaje tajemnicą Autora skargi kasacyjnej, gdyż nie wyjaśnił tego w jej uzasadnieniu. Bezzasadność tej skargi jest zatem oczywista. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji. Obowiązek zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wynika z art. 204 pkt 1 ppsa. Wynagrodzenie pełnomocnika ustalono stosownie do § 14 ust. 2 kt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych... (Dz.U. Nr 163 poz. 1349 ze zm.). |
|
| 2005-09-08 |
